Od nowa.

piątek, 22 lutego 2019

Jutro pierwszy dzień jako uczennicy technikum weterynarii. Denerwuję się - po co, spytacie? Boję się, że dostanę ataku paniki, że ucieknę gdy będę już pod szkołą, że stchórzę. Nie raz przecież uciekałam choćby spod gabinetu lekarskiego. Jeśli miewacie ataki lękowe, to wiecie, że są to bardzo absurdalne strachy, a mimo to nadal możliwe. Jak byłam młodsza nie przeżywałam ich tak często - dopiero w ostatnich latach częstotliwość znacznie wzrosła, przeplatana epizodami derealizacji (jest to stan utraty kontroli nad ciałem i umysłem, zupełnego odcięcia od rzeczywistości w skutek reakcji na stres - najczęściej. Kilka dni temu weszłam do złego bloku na osiedlu. Serio, kurwa?). Kiedyś po prostu pobolewał mnie z nerwów brzuch - przestawał w sekundzie gdy stawałam twarzą w twarz ze swoim lękiem. Teraz? Teraz totalnie mi odbija, wpadam w amok, którego nie potrafię kontrolować (jeszcze). Jest mi potem tak wstyd! W pracy obracamy to w żart, szefowa mówi, że po prostu mam nielimitowaną subskrybcję w Anxiety Prime i musimy to zaakceptować. Bardzo doceniam to, jakie wsparcie mam w biurze - a nie spodziewałam się tego. Kilka tygodni temu odbywała się firmowa impreza karnawałowa. Nie poszłam z oczywistych powodów. Następnego dnia usłyszałam, że przecież każdy by się mną zajął w razie czego lub odwiózł mnie do domu. Od tamtej chwili doceniam te cudowne osoby jeszcze bardziej, nawet jeśli nasze drogi miałyby się rozejść wraz ze zmianą pracy w przyszłości. Jakby tego było mało to mój pociąg do autodestrukcji przerzucił się z uaktywniania w momencie załamania do dzikich fali samonienawiści w fazie lęku. Ale to nie czas na rozmowy o tym.
Dochodzi 2:00, powinnam przestać mielić w głowie wszystkie możliwe scenariusze. Nic mi to nie da. W końcu zapisałam się do szkoły dla własnej satysfakcji, a nie by mieć kolejny powód do zmartwień. Ogarnij się.


2 komentarze:

  1. Bardzo się cieszę, że twoi współpracownicy są dla ciebie wsparciem. Dla ludzi, których najlepszym towarzyszem codzienności jest anxiety, takie osoby to prawdziwy skarb.
    Trzymam kciuki za szkołę! Weterynaria to ambitny kierunek nauki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci! Jestem strasznie wdzięczna za takie otoczenie, nie wiem czym sobie zasłużyłam.

      Usuń

ABSOLUTE © 2016 | Template by Blogs & Lattes